I C 873/18 - uzasadnienie, inny Sąd Rejonowy w Szczytnie z 2019-11-13
Sygn. akt I C 873/18
(...)
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 listopada 2019 r.
Sąd Rejonowy w Szczytnie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
ASR Marcin Borodziuk |
|
Protokolant: |
p.o. sekr. sąd. Agnieszka Grabowska |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2019 r. w S.
sprawy z powództwa G. M., A. M. (1)
przeciwko U. M.
o zapłatę zachowku
w przedmiocie wniosku powodów o uzupełnienie wyroku
uzupełnia wyrok z dnia 21 października 2019 r. w ten sposób, że dodaje punkt VIII o następującej treści: „oddala powództwo A. M. (1) w pozostałym zakresie”.
Sygn. akt I C 873/18
UZASADNIENIE
wyroku uzupełniającego
z dnia 13 listopada 2019 r.
Powodowie A. M. (1) i G. M. wnieśli o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanej U. M. kwot po 18.500 złotych wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia zapłaty, tytułem zachowku należnego po swoim ojcu T. M. (1).
W uzasadnieniu pozwu podnieśli, że spadek po T. M. (1) w całości nabyła córka U. M., na podstawie testamentu. Jeszcze przed śmiercią spadkodawca z żoną darował na rzecz pozwanej nieruchomość położoną w P. przy ul. (...). Powodowie wskazali również, że pozwana otrzymała inne darowizny, co do których nie posiadają jednak dokładnej wiedzy. Sami nie otrzymali jakichkolwiek przysporzeń, darowizn od spadkodawcy.
W odpowiedzi na pozew U. M. wniosła o oddalenie powództwa w całości. W uzasadnieniu swego stanowiska wskazała, że w drodze darowizn otrzymała od ojca ½ udziału w nieruchomości wskazanej przez powodów, a nadto 1/2 udziału w prawie własności samochodu osobowego marki N. (...), rok. prod. 1992 o nr rej. (...) i wartości 925 złotych. Pozwana podniosła, że żądanie pozwu należy ocenić jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W 2004 roku miała miejsce wielka awantura między spadkodawcą a jego synami, po której zaprzestali oni kontaktowania się z ojcem aż do 2015 roku, kiedy to zdrowie spadkodawcy znacznie się pogorszyło i pozwana spotkała się z nimi, aby ich o tym poinformować. Pozwana w tym czasie próbowała za wszelką cenę szukać pomocy medycznej, chodziła ze spadkodawcą do lekarzy oraz na różne badania w celu poprawy jego zdrowia. Stan zdrowia pozwanej po śmierci ojca w 2016 r. bardzo się pogorszył, co odbiło się na prowadzonej przez nią działalności gospodarczej oraz możliwościach zarobkowania. Obecnie prowadzona przez pozwaną działalność gospodarcza, w postaci salonu kosmetycznego, nie zawsze przynosi dochody. Pozwana prowadziła z powodami przedsądowe negocjacje co do zawarcia ugody na kwoty po 18.437,50 złotych. Ostatecznie powodowie nie zdecydowali się na te warunki, wskazując że być może pozwana dysponuje jeszcze innym majątkiem otrzymanym od ojca.
W piśmie z dnia 04 września 2019 r. powodowie rozszerzyli żądanie pozwu do kwot po 19.766,74 złotych z odsetkami tytułem opóźnienia od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia zapłaty. Uzasadniając rozszerzenie pozwu wskazali na to, że na wspólnym rachunku bankowym T. M. (1) i U. M. w chwili śmierci spadkodawcy znajdowała się kwota 19.427,91 złotych, której połowa winna wejść w skład spadku.
Na rozprawie w dniu 07 października 2019 r. pełnomocnik pozwanej wskazał, że nie zgłasza zastrzeżeń co do wartości przedmiotów majątkowych wskazanych w piśmie z 04 września 2019 r. Zarzucił jedynie, że powodom nie należą się odsetki od stycznia 2017 r. z uwagi na to, że pozwana przed procesem oferowała kwotę bardzo zbliżoną do kwoty dochodzonej pozwem w niniejszej sprawie, a powodowie nie chcieli zawarcia ugody.
Prawomocnym wyrokiem z dnia 21 października 2019 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie uwzględnił powództwo G. M., rozkładając zasądzoną należność na raty i orzekając o kosztach procesu (pkt I, III i V wyroku).
Nadto Sąd zasądził od pozwanej U. M. na rzecz powoda A. M. (1) kwotę 15.813,39 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 07 sierpnia 2018 r. do 21 października 2019 r., tj. łącznie z odsetkami kwotę 17.147,78 złotych (pkt II wyroku), i tak określoną należność rozłożył na 6 miesięcznych rat w kwotach po 2.857,96 złotych, przy czym ostatnia rata w kwocie 2.857,98 złotych - płatnych do 10 dnia miesiąca, począwszy się od miesiąca następującego po uprawomocnieniu się wyroku (pkt IV wyroku). Sąd zasądził także od pozwanej na rzecz powoda A. M. (1) kwotę 1.460 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w pozostałym zakresie nie obciążając jej kosztami procesu (pkt VI wyroku). Sąd nakazał także ściągnięcie od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Szczytnie nieuiszczonych kosztów sądowych.
Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia:
A. M. (1) i G. M. są dziećmi T. M. (1) z pierwszego małżeństwa. U. M. jest córką T. M. (1) i jego drugiej żony, J. M. (1). Wszyscy wymienieni zamieszkiwali w rodzinnym domu w P., wspólnie z J. S., synem J. M. (1).
Relacje A. M. (1) i G. M. z ojcem w okresie lat młodzieńczych kształtowały się prawidłowo. T. M. (1) w latach 90-tych wielokrotnie przebywał poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w celach zarobkowych. Umożliwiał takie wyjazdy także swoim synom, jak również J. S., którzy kilka razy z tej możliwości korzystali.
(fakty niezaprzeczone)
W latach 80-tych A. M. (1) i G. M. wyprowadzili się i założyli własne rodziny, a ich relacje z ojcem w tym okresie uległy pogorszeniu. T. M. (1) nie akceptował żony G. M., nie chciał udać się na jego ślub i uczynił to dopiero po namowach najbliższych członków rodziny. Nie pomógł też synowi G. finansowo przed ślubem.
(dowód: zeznania J. S., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 01:06:06-01:15:03, 01:25:23-01:29:51, zeznania powoda A. M. (1), protokół rozprawy z 07.10.2019 r. 00:15:05-00:24:35, zeznania powoda G. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r. 02:33:42-02:34:41, zeznania pozwanej U. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 02:41:19-02:46:20)
Mimo tego, że T. M. (1) wielokrotnie był zapraszany przez syna G. do O., aby odwiedził swojego wnuka po narodzinach, przez lata nie przyjechał tam ani razu.
(dowód: zeznania powoda G. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 01:36:45-01:46-29)
A. M. (1) w czasie, gdy zawarł związek małżeński, budował dom i korzystał z pomocy swojego ojca. T. M. (1) pomagał w budowie, ale też okres ten pokrywał się częściowo z zagranicznymi wyjazdami, które umożliwiał swoim synom spadkodawca. Inaczej niż w przypadku syna G., T. M. (1) odwiedzał A. M. (1), także bez wyraźnego zaproszenia.
(dowód: zeznania powoda G. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 01:36:45-01:46-28, zeznania pozwanej U. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 02:34:41-02:41:18, zeznania T. M. (2), protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 00:27:15-00:48:01, zeznania J. N., protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 00:21:25-00:35:33)
Od końca lat 90-tych T. M. (1) miał problemy zdrowotne. Nie pracował, przebywał na rencie. W 2000 roku wymieniony znalazł się w szpitalu z powodu choroby prostaty. Miał wtedy sepsę i przez ponad miesiąc przebywał w szpitalu. W tym czasie nie miał kontaktu z synami.
(dowód: zeznania J. S., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 01:32:34-01:39:42)
W dniu 09 maja 2001 roku T. M. (1) sporządził testament przed notariuszem J. M. (2) w kancelarii notarialnej w S., za nr rep.(...) W testamencie tym oświadczył, że do całości spadku powołuje córkę U. M., razem z nim zamieszkałą.
(bezsporne)
W późniejszym okresie, nie później niż w 2004 roku, T. M. (1) na prośbę swojej żony J. zaprosił do domu w P. swoich synów, aby wyjaśnić istniejące między nimi napięcia i nieporozumienia. W trakcie tego spotkania miała miejsce kłótnia, w trakcie której wszyscy mówili podniesionym głosem. G. M. i A. M. (1) wypominali swojemu ojcu m. in. to, że kupuje sobie nowe meble, a jego żona jeździ do W., podczas gdy oni nie mają na takie rzeczy pieniędzy. Faktycznie J. M. (1) była jeden raz na pielgrzymce w R., co miało miejsce po przejściu przez nią ciężkiej choroby. T. M. (1) odpowiedział synom, że dał im to co mógł, a na tamten moment miał do utrzymania córkę.
(dowód: zeznania J. N., protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 01:21:25-01:35:33, zeznania T. M. (2), protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 00:27:15-00:48:01)
A. M. (1) i G. M. wyrażali zdziwienie tym, że J. S. w wieku 19 lat nabył mieszkanie, podejrzewając, że wiązało się to z pomocą finansową ze strony ojca.
(dowód: zeznania powoda A. M. (1), 00:54:10-01:07:50)
W trakcie tej samej kłótni G. M. wytknął ojcu, że ten nie odwiedzał go, pomimo wielokrotnych zaproszeń.
(dowód: zeznania G. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 02:08:25-02:17:04)
W późniejszym okresie G. M. i A. M. (1) nie odwiedzali spadkodawcy, także przy okazji uroczystości rodzinnych. T. M. (1) w rozmowach podkreślał, że ubolewa nad brakiem odwiedzin ze strony synów. Żalił się także na sytuację, gdy syn A. widząc go przeszedł na drugą stronę ulicy i się z nim nie przywitał.
(dowód: zeznania J. N., protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 00:21:25-00:35:33, zeznania W. K., protokół rozprawy z 04.09.2019, 00:54:02-00:55:56, 01:03:17-01:06:05, zeznania powódki U. M., protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 02:46:21-02:49:42)
T. M. (1) w późniejszych latach sporadycznie utrzymywał jednak kontakt z A. M. (2), do którego sam udawał się w odwiedziny.
(dowód: zeznania A. M. (1), 01:16:01-01:27:00)
W 2014 roku u T. M. (1) zdiagnozowano nowotwór jelita cienkiego. W całości zajmowała się nim wtedy U. M.. To ona umawiała ojca na wizyty lekarskie, jeździła z nim na badania do poradni chemioterapii i poradni urologicznej. Pomagała też w zakupie leków zza granicy.
(dowód: zeznania J. S., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 01:32:34-01:39:42, zeznania W. K., protokół rozprawy z 04.09.2019, 00:43:06-00:52:30, zeznania J. N., protokół rozprawy z 07.07.2019 r., 01:36:51-:01:41:45, zeznania P. M., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 00:24:22-00:28:00)
Stan zdrowia T. M. (1) gwałtownie pogorszył się przed Bożym Narodzeniem 2015 roku, kiedy to trafił do szpitala. Wówczas U. M. zawiadomiła A. M. (1) i G. M. o ciężkiej chorobie ojca. Wymienieni przyjechali do szpitala i spotkali się ze spadkodawcą, który ucieszył się na spotkanie z nimi. T. M. (1) mógł opuścić szpital na czas świąt Bożego Narodzenia, które spędził u swojego syna A.. Po powrocie do szpitala obaj synowie odwiedzali T. M. (1).
(dowód: zeznania J. S., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 01:39:42-01:44:58, zeznania powoda A. M. (1), protokół rozprawy z 07.10.2019 r., 01:10:54-01:16:00)
W marcu 2016 r. T. M. (1) przebywał w hospicjum, gdzie na zmianę czuwali nad nim U. M., J. S. i J. M. (1).
(dowód: zeznania J. S., protokół rozprawy z 04.09.2019 r., 01:32:34-01:39:42, zeznania T. M. (2), protokół rozprawy z 17.07.2019 r., 00:27:15-00:48:01)
T. M. (1) zmarł w dniu 08 kwietnia 2016 roku.
(bezsporne, kserokopia aktu zgonu, k. 84)
Sąd Rejonowy w Szczytnie postanowieniem z dnia 18 lipca 2017 r., sygn. akt I Ns(...) stwierdził że na podstawie opisanego wyżej testamentu spadek po T. M. (1) nabyła w całości U. M..
(bezsporne, a przy tym fakt znany z urzędu)
Za życia spadkodawcy U. M. otrzymała od niego i swojej matki darowizny, obejmujące nieruchomość położoną przy ul. (...) w P., o wartości 295.000 złotych oraz samochód marki N. (...), rok produkcji 1992, o wartości 1.850 złotych. Wymieniona posiadała wspólnie ze spadkodawcą rachunek bankowy, na którym w dniu 08 kwietnia 2016 r. znajdowała się kwota 19.427,91 złotych. A. M. (1) i G. M. nie otrzymali od ojca żadnych wartościowych darowizn.
(bezsporne)
W dniu 18 lipca 2017 r. U. M. ustanowiła na nieruchomości położonej w P. przy ul. (...) nieodpłatną i dożywotnią służebność mieszkania na rzecz swojej matki, J. M. (1).
(dowód: oświadczenie o ustanowieniu służebności, k. 88-91)
Powyższy stan faktyczny ustalono w przeważającej mierze na podstawie zeznań świadków i stron, których wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu. Sąd jedynie uzupełniająco opierał się na dowodach z dokumentów, bowiem poza kwestią sprzeczności żądania z zasadami współżycia społecznego oraz kwestią rozstrzygnięcia o kosztach procesu strony nie prowadziły w niniejszej sprawie sporu.
Podkreślić należy, że w zeznaniach świadków i stron nie sposób dopatrzyć się jakichkolwiek sprzeczności co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania. W szczególności między stronami widoczne były co najwyżej wzajemne pretensje – powodów do pozwanej o to, że nie poinformowała ich wcześniej o złym stanie zdrowia ojca, a pozwanej do powodów – o to że przez lata sami nie interesowali się jego zdrowiem.
Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku:
Wyrok z dnia 21 października 2019 r. podlegał uzupełnieniu wobec braku orzeczenia o całości żądania. Strona powodowa zgodnie z art. 351 § 1 k.p.c. w terminie dwóch tygodni od daty ogłoszenia wyroku zgłosiła w tym przedmiocie stosowny wniosek. Powództwo w tym zakresie należało oddalić, za czym przemawiały następujące względy.
Zgodnie z art. 991 § 1 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Stosownie do § 2 tego przepisu, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.
Według art. 993 k.c. przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę.
Skoro na datę śmierci A. M. (1) żyła trójka jego dzieci oraz żona, to w przypadku dziedziczenia ustawowego dziedziczyliby oni po ¼ części (art. 931 § 1 k.c.). W tej sytuacji powodom należy się po połowie udziału, jaki przysługiwałby im w spadku z mocy ustawy, czyli po 1/8 części.
Już z samego faktu uwzględnienia powództwa G. M. w pełnej dochodzonej kwocie wynika, że Sąd podzielił argumenty strony powodowej co do wynikającej z powyższych przepisów wysokości zachowku. W skład spadku weszła połowa środków stanowiących wspólne oszczędności na rachunku bankowym pozwanej i spadkodawcy, a doliczeniu do wartości spadku podlegały darowizny udziałów po 1/2 części w prawie własności nieruchomości przy ul. (...) w P. oraz własności samochodu marki N. (...), rok produkcji 1992. Łącznie z doliczonymi darowiznami wartość, od której należy liczyć zachowek, to kwota 158.138,95 złotych. Ułamkowa część tej kwoty określająca ustawową wysokość zachowku, wynosi zatem 19.767,37 złotych.
Spadkodawca nie skorzystał z przewidzianego w art. 1008 k.c. prawa wydziedziczenia spadkobierców ustawowych. Należy jednak dostrzec skrajny charakter tej instytucji prawa spadkowego, która umożliwia pozbawienie prawa do zachowku, ale nie daje prawa do jego ograniczenia. Między innymi z tych względów w orzecznictwie utorowano drogę dla poglądu, zgodnie z którym możliwe jest obniżenie zachowku, z powołaniem się na to, że żądanie jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Nie jest wyłączone nawet pozbawienie prawa do zachowku na podstawie art. 5 k.c. z powodu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego w stosunku do spadkodawcy (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2018 r., IV CNP 10/17, Legalis 1814369 i z dnia 16 czerwca 2016 r., V CSK 625/15, Legalis 1482702, zob. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r., V CSK 625/15, OSNC 2017/4/45).
Trafnie dostrzega się w orzecznictwie, że przy obniżaniu wysokości zachowku znaczenie mają przede wszystkim okoliczności istniejące w płaszczyźnie uprawniony – spadkobierca (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7 września 2017 r., I ACa 1149/16, LEX nr 2429661). Wynika to z konstrukcji samego art. 5 k.c., który przewiduje sprzeczność samego żądania z zasadami współżycia społecznego, nie zaś sprzeczność z tymi zasadami jakiegokolwiek innego postępowania jednej osoby wobec drugiej. Oczywiście w świetle innych zachowań jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego może zostać ocenione same żądanie, tym niemniej należy mieć tu na uwadze całokształt okoliczności między zobowiązanym a uprawnionym do zachowku.
Spadkodawca po 2000 roku był osobą schorowaną. Już wtedy przebywał na rencie chorobowej, następnie przechodził chorobę prostaty i sepsę. Jego stan zdrowia wyraźnie pogorszył się w 2014 r., gdy zdiagnozowano u niego nowotwór. Bezspornie to pozwana opiekowała się nim na co dzień, troszcząc się o jego codzienne potrzeby i znosząc trudy jego choroby. Powodowie nie ułatwili jej tego zadania. Tymczasem wszelkie zasady współżycia społecznego i moralności wymagają utrzymywania z rodzicami kontaktów, interesowania się stanem ich zdrowia, czy poświęcenia minimum wolnego czasu.
Jeżeli chodzi o G. M., stwierdzić należy, że brak jego relacji z ojcem zdaniem Sądu wynikał z zachowania samego spadkodawcy, który nie akceptował jego żony i nie odwiedzał go w O., także po narodzinach swojego wnuka. Jakkolwiek niechęć spadkodawcy do żony G. M. została niewątpliwie wykazana, to przyczyny tej niechęci zostały bardzo enigmatycznie określone zarówno przez świadka J. S., jak i pozwaną U. M.. Wymieniona miała „odciągać” G. M. od rodziny, jednakże na potwierdzenie tej tezy nie zostały przedstawione żadne fakty. Za takie nie sposób uznać przytoczonej przez J. S. jednej sytuacji, gdy G. M. miał przyjechać pomóc ojcu przy drewnie, a ostatecznie nie przyjechał.
Ta niewytłumaczalna postawa samego spadkodawcy w ocenie Sądu usprawiedliwia fakt nieutrzymywania przez G. M. bliskich relacji z ojcem. Skoro nie utrzymywał z nim kontaktu, to nie sposób postawić mu zarzut niewypełnienia obowiązków rodzinnych. To ze strony spadkodawcy nastąpiło zerwanie więzi rodzinnej, która w G. M., jak sam zeznał, w pewnym momencie „pękła”.
Inaczej kształtuje się sytuacja A. M. (1), który co prawda określał swoje relacje z ojcem jako burzliwe, jednak niewątpliwie miał z nim kontakt także po 2004 roku. Nie tylko A. M. (1), ale też pozwana w toku przesłuchania potwierdzili bowiem, że T. M. (1) w kilkumiesięcznych odstępach odwiedzał go w domu. A. M. (1) jako przyczynę konfliktów z ojcem, odmiennie niż w przypadku G. M., opisywał relacje spadkodawcy z macochą powodów, J. M. (1). Nie wskazał jednak jakichkolwiek zachowań samego spadkodawcy, które świadczyłyby o naruszaniu rodzinnej więzi.
A. M. (1) podnosił przy tym, że ojciec był skryty i nie opowiadał mu o sprawach swojego zdrowia. Zwraca jednak uwagę, że problemy zdrowotne ojca dostrzegł G. M., który widywał się ze spadkodawcą sporadycznie przy okazji dnia Wszystkich Świętych. Skoro zły stan zdrowia spadkodawcy był widoczny, to szczegółowe informacje na ten temat nie były niezbędne, aby zaoferować mu minimum pomocy.
Sam tylko wiek spadkodawcy (87 lat) uzasadniał wykazanie troski i podjęcie nad nim opieki przez syna. Doświadczenie życiowe przekonuje bowiem, że okres późnej starości nieodłącznie związany jest z mniej lub bardziej poważnymi schorzeniami. A. M. (1) nie wskazał przy tym, aby cokolwiek utrudniało mu podjęcie opieki nad ojcem – choćby przez zawiezienie go do lekarza rodzinnego, zapisanie na badania, zakup podstawowych leków czy suplementów dla osób starszych.
Uwzględnienie w całości żądania zapłaty zachowku w sytuacji, gdy pozwana należycie wykonywała wszystkie swoje obowiązki wynikające z więzi rodzinnej, a A. M. (1) nie czynił tego mimo realnej możliwości, prowadzi do naruszenia zasad współżycia społecznego. Zgodnie z tymi zasadami, obowiązkiem każdego dziecka jest w miarę swych możliwości pomagać swoim rodzicom w okresie późnej starości. Niezasadne było przy tym oczekiwanie od pozwanej, aby poinformowała A. M. (1) o problemach zdrowotnych ojca wcześniej, niż spadkodawca sam sobie tego życzył. Nie sposób było tego oczekiwać choćby w świetle postawy samego A. M. (1) wobec pozwanej. Wymieniony dał jej wyraz odnosząc się na rozprawie w stosunku do swojej, bądź co bądź przyrodniej siostry, używając ostentacyjnego zwrotu „ta druga osoba, U. M.” (00:26:00-00:26:15 protokołu rozprawy z 07 października 2019 roku).
Całokształt podniesionych powyżej okoliczności uzasadnia obniżenie wynikającego z przepisów ustawy zachowku do 80%, i oddalenie powództwa w pozostałym zakresie, o czym rozstrzygnięto w sentencji wyroku uzupełniającego. Takie rozstrzygnięcie z jednej strony odpowiada opisanym wcześniej względom słuszności, z drugiej zaś nie stanowi nadmiernej, nieuprawnionej ingerencji w konstytucyjnie chronione prawo do dziedziczenia (art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej).
Jeśli zaś chodzi o oddalenie powództwa w zakresie odsetek, stwierdzić należy, że strona powodowa nie wykazała wezwania pozwanej do spełnienia świadczenia zgodnie z art. 455 § 1 k.c. Za takie wezwania można było uznać jedynie sam pozew i późniejsze pismo o rozszerzeniu żądania, stąd też odsetki zostały zasądzone za okres po upływie 14 dni od daty doręczenia pozwanej tych właśnie pism. Taki czas był zdaniem Sądu wystarczający na zajęcie stanowiska w sprawie i uznanie powództwa w jakimkolwiek zakresie, czego pozwana nie uczyniła.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Szczytnie
Osoba, która wytworzyła informację: Marcin Borodziuk
Data wytworzenia informacji: