II K 79/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Szczytnie z 2017-10-06
Sygn. akt. II K 79/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 października 2017 r.
Sąd Rejonowy w Szczytnie w II Wydziale Karnym
w składzie:
Przewodniczący: SSR Ewelina Wolny
Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Mierzejewska
Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Szczytnie Małgorzaty Kaszubskiej
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 26.06, 8.08, 28.08. i 6.10.2017 r.
sprawy W. C.
syna S. i E. z domu P., ur. (...) w R.
oskarżonego o to, że:
w dniu 17 listopada 2016 roku w miejscowości S. przy ul. (...), woj. (...), umyślnie dokonał zniszczenia mienia poprzez porysowanie nożem powłoki lakierniczej pojazdu m-ki M. o nr rej. (...) powodując straty w wysokości 1400 zł na szkodę H. A. – F.
tj. o czyn z art. 288 § 1 kk
I. oskarżonego W. C. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu,
II. na podstawie art. 632 pkt 2 kpk koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
W. C. został oskarżony o to, że:
- w dniu 17 listopada 2016 roku w miejscowości S. przy ul. (...), woj. (...), umyślnie dokonał zniszczenia mienia poprzez porysowanie nożem powłoki lakierniczej pojazdu m-ki M. o nr rej. (...) powodując straty w wysokości 1400 zł na szkodę H. A. – F.
tj. o czyn z art. 288 § 1 kk
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Oskarżony W. C., pięćdziesięciosiedmioletni emeryt, cierpiący na nadciśnienie, zatrudniony uprzednio w lokalu gastronomicznym (...) na ul. (...) w S., prowadzonym przez pokrzywdzonego, H. A. – F., skierował przeciwko wymienionemu powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy i zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Postępowanie w niniejszej sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Szczytnie IV Wydziałem Pracy za sygnaturą akt IV P 57/16, pełnomocnikiem W. C. został ustanowiony adwokat T. J..
Na wyznaczoną na godz. 8.30 w dniu 17 listopada 2016r. rozprawę stawił się zarówno oskarżony ze swoim pełnomocnikiem, jak i pozwany H. F., który zakwestionował zasadność roszczeń W. C., podnosząc, że wymieniony pracował znacznie krócej, 2-3 tygodnie, nie zaś 3 miesiące, lokal był czynny poza sezonem 12 godzin na dobę, wspomniał nadto, iż oskarżony przychodził do pracy w garniturze, zaś on potrzebował ludzi pracujących w koszulkach, a nie kierowników. Po zakończonej o godzinie 09.40 rozprawie W. C., zwyczajowo ubierający się na posiedzenia sądowe wizytowo, w garnitur i krawat, udał się do szatni po pozostawione tam okrycie wierzchnie, kożuszek i kapelusz, opuszczając gmach sądu rozmawiał jeszcze z adwokatem T. J., po czym udał się do swego samochodu zaparkowanego na Placu (...).
(dowód: wyjaśnienia oskarżonego W. C. na k. 160v do słów „nic nie wiem”, zeznania świadka T. J. na k. 241 – 241v, dokumentacja medyczna oskarżonego na k. 163 – 184, kserokopia protokołu rozprawy w sprawie IV P 57/16 na k. 234 – 235v).
H. F. przebywał po zakończonej rozprawie przed siedzibą swojego lokalu na ul. (...) w S., siedząc na miejscu kierowcy w samochodzie marki M. (...) o nr rej. (...), posiadającym przyciemniane szyby boczne tylne oraz szybę tylną. W tym czasie padał deszcz i szyby były mokre, dodatkowo ograniczając widoczność. W pewnym momencie usłyszał dźwięk przedmiotu rysującego karoserię pojazdu i zobaczył przez boczną szybę osobę idącą od tyłu samochodu, przesuwającą trzymanym w dłoni przedmiotem po powłoce lakierniczej, która na widok siedzącego w pojeździe pokrzywdzonego rzuciła się do ucieczki na drogą stronę ulicy (...), w kierunku drogi prowadzącej do kompleksu garaży, ścigana przez właściciela auta. Pokrzywdzonemu udało się dogonić wyżej wymienionego mężczyznę, jednakże po krótkiej chwili wyrwał się i uciekł.
Niniejszą sytuację zaobserwowała stojąca przez pobliskim sklepem (...). Nie widząc twarzy sprawcy, usytuowanego do niej bokiem i tyłem, ubranego w granatową kurtkę z kapturem założonym na głowę, nie była w stanie go zidentyfikować. Gdy po podjętym pościgu pokrzywdzony powrócił na miejsce zdarzenia, przekazał jej, że zna mężczyznę, który zniszczył mu samochód, jako swego byłego pracownika.
(dowód: zeznania świadków: H. A. – F. na k. 6 do słów „wysiąść z samochodu”, od słów „ja w samochodzie” do słów „wewnątrz pojazdu” i od słów „po krótkim pościgu” do słów „po drugiej stronie ulicy”, na k. 222 do słów „pobiegłem za nim” na k. 222v, L. S. na k. 10v – 11, k. 47, k. 161 – 161v)
O godzinie 09.42 w dniu 17 listopada 2016r. H. F. zadzwonił na numer alarmowy policji i w rozmowie z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w S. zawiadomił zdarzeniu, podając, że ktoś zepsuł mu samochód, została wybita w nim szyba.
Zgłoszenie to zostało zarejestrowane o godzinie 09.55, na miejsce skierowano patrol policji, przybyli funkcjonariusze dokonali oględzin uszkodzonego pojazdu, sporządzając dokumentację fotograficzną, następnie pokrzywdzony udał się do Komendy Powiatowej Policji w S. i złożył zawiadomienie o przestępstwie dokonanym na jego szkodę, jako sprawcę wskazując W. C., wartość strat szacując na 5000 zł. Koszt wykonania nprawy uszkodzeń stwierdzonych w pojeździe pokrzywdzonego ustalono na kwotę 1400 zł.
(dowód: zeznania świadka H. A. – F. na k. 5v – 7 w części dotyczącej zawiadomienia o przestępstwie i sprawstwa oskarżonego, protokół oględzin rzeczy na k. 13 – 14v, dokumentacja fotograficzna na k. 15 – 17 i k. 23, raport z (...) w S. na k. 35 – 38, faktura za wykonanie usługi na k. 41, płyta DVD z zapisem zgłoszenia na k. 205, protokół oględzin nagrania na k. 53 – 54 i na k. 202 – 204)
Oskarżony W. C. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że wystąpił z powództwem przeciwko pokrzywdzonemu jako byłemu pracodawcy, domagając się należnego wynagrodzenia, postępowanie w tej sprawie toczy się od ponad roku, H. F. miał z tego powodu do niego pretensje, początkowo zaprzeczając faktowi zatrudnienia, a także grożąc zemstą. Podał, że w dniu 17 listopada 2016r. stawił się na mającą się odbyć w niniejszej sprawie rozprawę, ubrany w garnitur i krawat, w szatni zostawił kożuszek i brązowy kapelusz. Zaznaczył, że po zakończonej rozprawie nie widział samochodu pokrzywdzonego, gdyż z budynku sądu wychodzili osobno, on sam udał się do swojego pojazdu zaparkowanego na Placu (...), pojechał nim na zakupy do sklepów (...), a następnie do swego miejsca zamieszkania w O.. Wskazał, że po powrocie do domu przebrał się i wrócił do S. na spotkanie do znajomej, tam też został zastany w godzinach wieczornych przez funkcjonariuszy policji i dopiero na komendzie dowiedział się o uszkodzeniu samochodu pokrzywdzonego.
Zwrócił ponadto uwagę na rozbieżności w wersji zdarzenia podanej przez H. A. – F., twierdzącego jednocześnie, że sprawca groził mu nożem i że się go nie obawiał, wykluczył ponadto, by z uwagi na swój wiek i stan zdrowia mógł przebiec wskazany odcinek i brać po tym udział w szarpaninie, bez konsekwencji dla swego stanu fizycznego. Za niemożliwe uznał świadomie uszkodzenie pojazdu z siedzącym w środku kierowcą, z którym sądzi się od półtora roku. Nadmienił, że prowadzony przez H. A. – F. lokal był otwarty w godzinach nocnych, do wczesnych godzin porannych, przychodzili tam także bezdomni, domagając się jedzenia, nieraz dochodziło do scysji pomiędzy nimi a właścicielem. Zwrócił nadto uwagę, że obecna na miejscu świadek nie widziała twarzy sprawcy, ubranego w kaptur i usytuowanego do niej bokiem. Oświadczył, że nie posiada kurtki ani bluzy z kapturem, nie jest to jego styl ubioru.
(vide wyjaśnienia oskarżonego na k. 160v – 161 i k. 161v)
Sąd zważył, co następuje:
Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje wprawdzie, iż faktycznie w dniu 17 listopada 2016r. doszło do uszkodzenia pojazdu należącego do H. F. w opisywany przez niego sposób, nie daje zarazem dostatecznych podstaw do przyjęcia, by czynu tego dopuścił się oskarżonego. Jedyny dowód przemawiający za sprawstwem W. C. stanowią bowiem zeznania pokrzywdzonego, pochodzące od osoby skonfliktowanej z oskarżonym, nie pozbawione wewnętrznych rozbieżności, a nadto sprzeczne co do istotnych okoliczności z relacjami pozostałych świadków oraz załączoną dokumentacją.
Podkreślić należy, iż istniejący pomiędzy stronami spór wynika w sposób jednoznaczny z relacji W. C. (vide k. 160v) i H. A. – F. (vide k. 5v – 7 i k. 222 – 223), jak też z treści protokołu rozprawy w sprawie IV P 57/16 z dnia 17 listopada 2016r., bezpośrednio poprzedzającej przedmiotowe zdarzenie (vide k. 234 – 225v), w trakcie której pokrzywdzony kwestionował wiarygodność oskarżonego i zasadność jego roszczeń. Okoliczności te nakazują, zdaniem Sądu, szczególną wnikliwość przy ocenie wartości dowodowej relacji pokrzywdzonego, mogącego skorzystać na zdyskredytowaniu swego przeciwnika procesowego.
Za wiarygodne uznać w konsekwencji należy zeznania H. A. – F. w części znajdującej odzwierciedlenie w materiale dowodowym o obiektywnym charakterze, jak przekaz przypadkowego świadka L. S. i wykonana na potrzeby postępowania dokumentacja (vide protokół oględzin pojazdu na k. na k. 13 – 14v, dokumentacja fotograficzna na k. 15 – 17 i k. 230), potwierdzająca rodzaj i rozmiar szkód w pojeździe wymienionego spowodowanych przez mężczyznę rysującego ostrym przedmiotem powłokę lakierniczą od jego tylnej części do przednich lewych drzwi, do momentu zauważenia siedzącego wewnątrz kierowcy.
Dodać w tym miejscu trzeba, iż opisująca przytoczony wyżej fragment zajścia L. S., osoba postronna, nie znająca uprzednio żadnej ze stron, będąca zarazem naoczną obserwatorką, relacjonującą bezpośrednio po jego zakończeniu działanie sprawcy niszczenia pojazdu w sposób niemal jednobrzmiący z właścicielem auta, przekazała w sposób odmienny niż pokrzywdzony przebieg zdarzeń po pościgu H. A. – F. za wyżej wymienionym mężczyzną. Z jej zeznań wynika bowiem, iż sprawca uszkodzenia pojazdu po krótkiej chwili wyrwał się pokrzywdzonemu, który powrócił na miejsce zdarzenia, zaś jego odzież nie była mokra ani ubrudzona. (vide k. k. 10v – 11, k. 47, k. 161 – 161v k. 10v – 11, k. 47, k. 161 – 161v), na co wskazywał w swej relacji pokrzywdzony (vide k. 222v), sugerując, że w trakcie szarpaniny przewrócił się wraz z oskarżonym, po czym go puścił, gdyż nie stwarzał on wówczas zagrożenia. Na podkreślenie zasługuje podnoszona przez zarazem sugestia, iż wymieniony groził mu nożem, użytym wcześniej do porysowania samochodu, dlatego z obawy o swoje bezpieczeństwo powrócił na miejsce zdarzenia (vide zeznania H. A. – F. na k. 5v – 7), przy jednoczesnym zaprzeczeniu poczuciu zagrożenia wywołanego niniejszym zachowaniem W. C. (vide k. 55), na rozprawie głównej zaś pokrzywdzony powrót na miejsce zdarzenia tłumaczył chęcią zawiadomienia policji z pozostawionego w aucie telefonu. Negując stan obawy na skutek gróźb pokrzywdzonego i ograniczając swoje żądanie do odzyskania równowartości poniesionej szkody, H. F. oszacował wartość strat na kwotę 5000 zł (vide k. 55), wartość naprawy uszkodzeń tego rodzaju została ustalona na znacznie niższą kwotę, 1400 zł (vide faktura na k. 41).
Niezależnie od powyższych rozbieżności zaznaczyć trzeba także sprzeczność w opisie wyglądu wspomnianego sprawcy uszkodzenia auta, podanym przez L. S., konsekwentnie w toku postępowania wskazującą jako ubiór sprawcy granatową kurtkę z kapturem założonym na głowę, uniemożliwiającym rozpoznanie twarzy (vide k. 10v – 11 i k. 47), przyjmującej ewentualność posiadania czapki dopiero na etapie rozprawy głównej (vide k. 161) oraz przekazanym przez H. A. – F., wskazującego, iż W. C. miał na sobie ciemnoniebieską kurtkę i szarą wełnianą czapkę, która spadła w trakcie późniejszej szarpaniny (vide k. 222v). Zaznaczenia wymaga, iż w przeciwieństwie do L. S., podnoszącej okoliczności związane z ubiorem sprawcy w trakcie przesłuchania bezpośrednio po zajściu (vide k. 10v – 11), pokrzywdzony nie wspominał wcześniej na ten temat, zaś jego relację, złożoną na rozprawie głównej, dzieli od zdarzenia ponad dziewięć miesięcy, nadto założenie kaptura uznać należy za adekwatne do panujących w czasie zajścia warunków atmosferycznych, w przeciwieństwie do zimowej czapki, nie pełniącej ani funkcji ochronnej przed deszczem, ani nie utrudniającej identyfikacji twarzy.
Dodać trzeba, iż zgodnie z twierdzeniami pokrzywdzonego, tę samą kurtkę i czapkę oskarżony miał mieć na sobie także podczas pobytu w sądzie w związku z odbywającą się wcześniej rozprawą w sprawie IV P 57/16, co pozostaje w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami samego oskarżonego (vide k. 160v), lecz także z zeznaniami świadka T. J.. (vide k. 241 – 241v). Jako pełnomocnik reprezentujący W. C., uczestniczący w szeregu posiedzeń z jego udziałem, nie był stanie w sposób jednoznaczny odtworzyć wyglądu oskarżonego w dniu zdarzenia, zwłaszcza w kontekście jego okrycia wierzchniego i nakrycia głowy, zwrócił zarazem uwagę na charakterystyczny w jego ocenie styl ubioru wymienionego, określony przez niego mianem wizytowy – garnitur, krawat, pasujące do nich okrycie wierzchnie. Wykluczył także, by kiedykolwiek w jego obecności oskarżony miał na sobie kurtkę, także z kapturem, bądź czapkę, jako nakrycie głowy używane przez W. C. wymienił kapelusz, zastrzegając brak pewności co do noszenia go przez wymienionego w dniu 17 listopada 2016r. Wspomniał ponadto zaskakujący dla niego fakt zakładania przez oskarżonego garnituru nawet w okresie zatrudnienia w lokalu (...), co notabene miał swemu pracownikowi za złe sam H. F. (vide kserokopia protokołu rozprawy IV P 57/16 na k. 234v)
Dodać należy, iż wyżej wymieniony świadek, relacjonując okoliczności nie związane bezpośrednio z konfliktem pomiędzy pokrzywdzonym a reprezentowanym przez niego w innej sprawie oskarżonym, przekazał swoje naoczne spostrzeżenia, a jego zeznania, spójne, logiczne i wyważone, uznać należy za wiarygodne.
Za istotne uznać w tym miejscu także trzeba potwierdzenie przez T. J. podniesionego przez oskarżonego faktu rozmowy prowadzonej po wspomnianej rozprawie (vide k. 241v), zakończonej o godzinie 09.40 (vide kserokopia protokołu na k. 234v – 235), tymczasem zgłoszenie pokrzywdzonego o dokonaniu uszkodzenia należącego do niego samochodu zostało nagrane o godzinie 09.42, zaś zdarzenie zostało zarejestrowane w systemie (...) w S. o godzinie 09.55 (vide raport z (...) w S. na k. 35 – 38, płyta DVD z zapisem zgłoszenia na k. 205, protokół oględzin nagrania na k. 53 – 54 i na k. 202 – 204). Nie wykluczając możliwości wcześniejszego opuszczenia sali rozpraw przez oskarżonego, nie sposób w tej sytuacji przyjąć, by zdążył po przeprowadzonej z adwokatem rozmowie udać się pieszo z ulicy (...) na ulicę (...), a tym bardziej, by udał się przebrać do oddalonego o około 30 km miejsca zamieszkania. Na wzmiankę zasługuje także okoliczność udzielenia przez pokrzywdzonego odpowiedzi twierdzącej na pytanie, czy w samochodzie została wybita szyba (vide k. 53 – 54 i k. 202 – 204), fakt ten nie został potwierdzony w toku oględzin pojazdu (vide k. 13 – 18).
Poza wskazanymi dotychczas poczynić należy dodatkowe zastrzeżenie, związane z wiekiem i stanem zdrowia oskarżonego (vide dokumentacja medyczna na k. 163 – 184), nasuwające wątpliwości co do jego ucieczki z miejsca zdarzenia i szamotaniny z pokrzywdzonym.
Podsumowując powyższe rozważania, stwierdzić należy, iż postępowanie dowodowe nie wykazało w dostatecznym stopniu sprawstwa W. C. w zakresie dokonanego na szkodę H. A. – F. uszkodzenia pojazdu, co skutkowało uniewinnieniem oskarżonego.
Zgodne z dyspozycją art. 632 pkt 2 kpk, koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Szczytnie
Osoba, która wytworzyła informację: Ewelina Wolny
Data wytworzenia informacji: